
Andrzej Urbański ujawnił w programie "Piaskiem po oczach" w TVN 24 nieznane dotąd kulisy rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych. Były szef Kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, powiedział, że w procesie przygotowania ustawy likwidującej główny opór stawiał ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz oraz szef MON Radosław Sikorski. - Mówię to po raz pierwszy. Zgodnie z umową ustawę miał napisać rząd. Doszło do dramatycznego spotkania premiera Marcinkiewicza ze mną. Poszło o zapis dotyczący inwigilacji dziennikarzy. Prezydent domagał się kategorycznego wykreślenia tych zapisów - mówił.